sobota, 3 lipca 2010

Ogódeczek ciąg dalszy ...

Upały spędzamy na ogródku ...mały ma się już o niebo lepiej zaczyna jeść to już jest poprawa :)
dzika róża pięknie zakwitła sami zobaczcie ....to chyba największa ozdoba tego ogródka :)








i ja  z moimi smerfetkami :)))

3 komentarze:

  1. ale Ty sie masz dobrze w tym upale!!!!

    sliczny ogrodek, porzeczki? wlasnie zrobilam sobie chlodnik z nich i koktajl, taki zimny obiad.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj przydałby się teraz ogród z basenem :).

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz :)